CHARTER RC ZAMOŚĆ ORDYNACKI

Kiedy w listopadzie zeszłego roku zapadła decyzja o powołaniu nowego klubu nikt z nas nie myślał, że stanie się to tak szybko. RC Zamość istniał juz ponad 20 lat utrzymując stan posiadania na od lat niezmienionym poziomie. Ktoś do klubu przychodził, inny odchodził. Być może przyczyną tego stanu rzeczy była trudność przyłączenia do dawno uformowanej, znającej się od lat grupy. Do tego w zasadzie rówieśniczej czyli w pewien sposób zamkniętej.Myśl, że może hasło organizacji nowego klubu, organizacji od początku, z nowym statutem, regulaminem i przez wszystkich przyjętymi zasadami była podstawą decyzji o podjęciu takiej próby. Już wielokrotnie spotkaliśmy się z pytaniem o przyczynę wystąpienia z RC Zamość. W pytaniu z reguły była zawieszona myśl o sporach czy wręcz kłótniach. Nie, nic takiego nie było. Była myśl o rozwoju, o podjęciu może innych działań, o otwarciu się na nowe środowiska. I była słuszna.
W niedługim czasie zebrała sie grupa kilkunastu osób. Wielka w tym zasługa Dariusza Marciniewicza, naszego obecnego skarbnika. To jego rozległe znajomości spowodowały przybyciu do klubu nieznanych nam wcześniej osób, ci przyciągnęli następnych. Z początkiem roku więc poznawalliśmy się i szkoliliśmy. Pomogli nam w tym PDG Piotr Wygnańczuk i trener Dystryktu Ewa Radomińska . Przyjeżdżali do nas z daleka by swoją wiedzą i zapałem zachęcić do działania. Z dobrym skutkiem ! Mieliśmy też poważne wsparcie w dwóch klubach. Oto RC Kijów i RC Kraków Zamek Niepołomice zdecydowały się pomóc w organizacji nowego w Zamościu klubu. Z jednym i drugim mieliśmy już wcześniejsze dobre kontakty. Choćby z racji organizowanych przez Dystrykt kolonii dla dzieci ukraińskich, którym ostateczny kształt nadawał Przewodniczący ICC Polska -Ukraina Ryszard Łuczyn, a obecnie jeden z członków założycieli RC Zamość Ordynacki. Mieliśmy więc wsparcie prezydentów obu klubów Oleksandry Matviejevej i Wiesława Bobowskiego i rotarian tych klubów z Niną Modelską Zielonka i PDG Aleksem Kożenkinem na czele.
To już połowa sukcesu. Druga to wszelkie formalności, sądowe rejestracje i wreszcie wpis w Rotary International. Stało się to 24 kwietnia 2016 roku. Pozostało więc ustalić datę Charter Day co w natłoku czerwcowych imprez nie było łatwe. Po konsultacjach z DG Barbara Pawlisz bez której nie wyobrażaliśmy sobie tej uroczystości oraz innymi ważnymi dla nas osobami stanęło na 11 czerwca.
Główną uroczystość postanowiliśmy odbyć w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego. To urokliwy dawny XVII-wieczny zespół klasztorny SS Klarysek, którego kościółek jest teraz salą koncertową. Artystyczną oprawę zapewniła nam orkiestra kameralna Szkoły pod batutą Pana Łukasza Sidoruka, a nad całością czuwał Dyrektor Szkoły Pan Piotr Stopa.
Wielkim uznaniem cieszył się występ 6-letniej skrzypaczki Kasi Wiśniewskiej, naszej przyszłej stypendystki.
Goście nie zawiedli. DG Barbara Pawlisz, PDG Alojzy Leszek Gzella, Andrzej Ludek, Jan Wrana, Lesław Morawski, Piotr Wygnańczuk, Aleks Kożenkin, Gubernatorzy Elekt i Nominat D 2232 Hennadii Kroichyk i Sergii Zavadskyi przybyli, do tego wszyscy z pięknymi prezentami. Podobnie Prezydenci RC Kijów Oleksandra Matviejeva, RC Kraków Zamek Niepołomice Wiesław Bobowski, RC Lublin Dorian Flis, RC Chełm Marek Cydejko, RC Zamość Jerzy Liberadzki, RC Lublin Stare Miasto Danuta Kędzierska, a także przedstawiciele klubów RC Jarosław, RC Puławy, RC Lublin Centrum, RC Kiev Sophia, RC Katowice i RC Wolsztyn od dawna zaprzyjaźniony z Zamościem. Było faktycznie wiele prezentów, że wymienię tylko prezydencki łańcuch w darze od RC Kraków Zamek Niepołomice oraz klubowy sztandar od RC Kijów. Były też życzenia i przemówienia w tym wspaniałe słowa Leszka Gzelli o przyjaźni i czynieniu dobra. Wart przytoczenie jest komentarz nierotariańskiej, a towarzyszącej uroczystości młodzieży, komentarz dotyczący wręczanych insygniów, że było to ” jak u Harry Potera”.
Wieczorem odbyło się spotkanie towarzyskie, już bez przemówień i innych oficjalnych czynności. Dzięki temu wszyscy mieli możliwość wymiany doświadczeń rotariańskich co było ważne szczególnie dla nowych zamojskich rotarian. Koledzy z Jarosławia opowiadali o swoich dokonaniach z chęcią zdradzając „kuchnię” własnych sukcesów, a Andrzej Ludek w nieodłącznych przerwach na papierosa sypał dykteryjki z rotariańskiego życia, czym bawił znaczną grupę słuchaczy. Formowała się też ekipa chętnych na wyjazd do Kijowa w związku z planowaną uroczystością inauguracji Dystryktu 2232. Dyskutowano i o innych planach współpracy w przyszłości. Ogólnie było wesoło, tańce przy dobrej muzyce i jakieś jadełko na talerzach sprzyjały dobrej atmosferze i takie wspomnienie, mamy nadzieję, pozostanie w pamięci naszych gości.
Jesteśmy Im wdzięczni za poświęcony czas, za dobre słowa na początku klubowej rotariańskiej drogi, za wszystkie słowa uznania i zachęty.
Dziękujemy.

Fotorelacja z wydarzenia dostępna tutaj.

Włodzimierz Bentkowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *